Zak³adki:
Ulubione blogi
Ulubione/Polecane strony
|
niedziela, 09 maja 2010
Przeprowadzka Time
Tak jest, skoñczy³a siê sielanka. Po wielu bólach zwi±zanych z do¶æ niekompetentnym Bloxem przenoszê siê na WordPress. Na razie osi±dê na serwisie cba.pl, pewnie te¿ na mniej ni¿ rok. Co bêdzie dalej, los poka¿e. Przy okazji - WordPress na prawdê mia¿d¿y wszystkie inne serwisy!
poniedzia³ek, 03 maja 2010
I Davydovy Top Wszechczasowy
Tak oto nadesz³a chwila prze³omowa dla muzyki rozrywkowej! Jako ¿e mamy 3 maja 2010 roku, ostatni dzieñ III Polskiego Topu Wszechczasów Programu Trzeciego Polskiego Radia Wasz ulubiony blogger wraca do pisania w huczny sposób! Pamiêtacie jak napisa³em, ¿e wpisy bêd± w poniedzia³ki? No to wywi±zujê siê z tego zobowi±zania. Zainspirowany III Polskim WszechTopem, zrobi³em swój Top Wszechczasów, jak robi± fani TWC w internecie. Moja lista mo¿e wzbudziæ w Was zmieszane reakcje, ale jest ona subiektywna. Mocno subiektywna. Bardzo mocno subiektywna. Tak wiêc Hippisie, nawet jej nie krytykuj, bo i tak to olejê. Oto i TOP100! Werble...
2010 . TYTU£ - Artysta . rok wydania (album) 2. AUTOBIOGRAFIA - Perfect . 1982 (UNU) 4. SWEET CHILD O'MINE - Guns N' Roses . 1987 (Appetite for destruction) 5. FEAR OF THE DARK - Iron Maiden . 1992 (Fear og the dark) 8. ANOTHER BRICK IN THE WALL I, II & III - Pink Floyd . 1979 (The Wall) 9. SEN O WARSZAWIE - Czes³aw Niemen . 1995 (Sen o Warszawie) 10. WHISKEY BAR - The Doors . 1967 (The Doors) 20. ROCK YOU LIKE A HURRICANE - Scorpions . 1984 (Love as First Sting) 53. MY GENERATION - The Who . 1965 (My generation) 54. PEOPLE ARE STRANGE - The Doors . 1967 (Strange Days) 55. EUROPA - Carlos Santana . 1977 (Moonflower) 56. BEMA PAMIÊCI ¯A£OBNY RAPSOD - Czes³aw Niemen . 1970 (Enigmatic) 57. LAYLA - Eric Clapton . 1971 (Layla and Other Assorted Love Songs) 58. SLOW RIDE - Foghat . 1975 (Fool for the City) 59. I GOT YOU (I FEEL GOOD) - James Brown . 1965 (I got you (I feel good)) 60. PARADISE CITY - Guns N' Roses . 1987 (Appetite for destruction) 61. JESIONY - D¿em . 1985 (Ceg³a) 62. BORN TO BE WILD - Steppenwolf . 1968 (Steppenwolf) 63. SCHOOL'S OUT - Alice Cooper . 1972 (School's out) 64. NO WOMAN, NO CRY - Bob Marley & The Wailers . 1975 (Live!) 65. BLUE SUEDE SHOES - Elvis Preasley . 1955 (Elvis Preasley) 66. ENGLISHMAN IN NEW YORK - Sting . 1987 (...Nothing like the Sun) 67. WIND OF CHANGE - Scorpions . 1990 (Crazy World) 68. ZEGARMISTRZ ¦WIAT£A - Tadeusz Wo¼niak i Alibabki . 1996 (Zegarmistrz ¶wiat³a) 69. JUMP - Van Halen . 1984 (1984) 70. SANCTUARY - Iron Maiden . 1980 (Iron Maiden) 71. ENTER SANDMAN - Metallica . 1991 ("Metallica" Black Album) 72. DIRTY DIANA - Michael Jackson . 1987 (Bad) 73. D£UGO¦Æ D¬WIÊKU SAMOTNO¦CI – Myslovitz . 1999 (Mi³o¶æ w czasach popkultury) 74. ALL ALONG THE WATCHTOWER - Jimi Hendrix Experience . 1968 (Electric Ladyland) 75. GOLDEN BROWN – The Stranglers . 1981 (Le Folie) 76. WISH YOU WERE HERE – Pink Floyd . 1975 (Wish You Were Here) 77. JOHNNY B. GOODE – Chuck Berry . 1958 (Chuck Berry Is on Top) 78. PERSONAL JESUS – Depeche Mode . 1989 (Violator) 79. WOKÓ£ SAMI LUNATYCY – D¿em . 1988 (Lunatycy – czyli tzw. Przeboje ca³kiem Live) 80. ONE – Metallica . 1989 (...And Justice for All) 81. MOONCHILD – Iron Maiden . 1988 (Seventh Son of Sevent Son) 82. VIRGIN KILLER – Scorpions . 1976 (Virgin Killer) 83. MASTER OF PUPPETS – Metallica . 1986 (Master of Puppets) 84. MODLITWA III (POZWÓL MI) – D¿em . 1989 (Najemnik) 85. MODLITWA – Breakout . 1974 (Karate) 86. ROCK THE NIGHT – Europe . 1985 (The Final Countdown) 87. TEARS IN HEAVEN – Eric Clapton . 1992 (Rush) 88. CHILD IN TIME – Deep Purple . 1970 (Deep Purple In Rock) 89. ALL MY LOVING – The Beatles . 1963 (With The Beatles) 90. COPACABANA – Barry Manilow . 1978 (Even Now) 91. BLACK MAGIC WOMAN – Carlos Santana . 1968 (English Rose) 92. LIVIN' ON A PRAYER – Bon Jovi . 1986 (Slippery When Wet) 93. KILLING IN THE NAME – Rage Against the Machines . 1992 (Rage Against the Machines) 94. BRING ME TO LIFE – Evanscence . 2003 (Fallen) 95. WHISKEY IN THE JAR – Thin Lizzy . 1973 (Vagabonds of the Western World) 96. I NIKOMU NIE WOLNO SIÊ Z TEGO ¦MIAÆ - Kobranocka . 1988 (Sztuka jest skarpetk± kulawego) 97. YELLOW RAVEN – Scorpions . 1976 (Virgin Killer) 98. WATCH THIS/WATCH THIS DAVE – Slash feat. Dave Grohl & Duff McKagan . 2010 (Slash) 99. BIA£A FLAGA – Republika . 1993 (Bez Pr±du) 100. MOCKINGBIRD – Eminem . 2005 (Encore)
Wszelkie niedoci±gniêcia, np. b³êdy w tytu³ach czy nazwach zespo³ów zg³aszajcie w komentarzach.
Oto wersja OSTATECZNA tegorocznegopó³rocznego rankingu. Tak, moje WszechTopy bêd± pojawiaæ siê co pó³ roku - pod koniec grudnia i na pocz±tku maja. No a nastêpne notowanie pewnie pojawi siê ju¿ na innym serwisie, bo wczoraj 3 razy straci³em kompletn± listê przez autowylogowywanie. Do czasu przeprowadki pod inny adres internetowy, bêdê pisa³ w Wordzie...
Co do poniedzia³kowych wpisów: koniec z tym. Teraz wpisy bêd± w ró¿ne dni tygodnia. Dlaczego? Bo zaczynam mieæ coraz wiêcej pomys³ów! Tak wiêc nie znacie dnia, ani godziny, kiedy pojawi siê nowy wpis.
czwartek, 15 kwietnia 2010
Co dalej, panie Prezydencie?
Czasami jest tak, ¿e ¶miejemy siê z kogo¶ przez pewn± wadê. Czasami kto¶ nam wmawia, ¿e on nic nie robi, a my w to wierzymy.
Jednak przychodzi dzieñ, w którym przyznajemy siê, ¿e nie mieli¶my racji. I w takim dniu okazuje siê, ¿e jego wada by³± zalet±, a on zrobi³ wiêcej ni¿ my.
Jak by³o z Lechem Kaczyñskim? Pierwsi zaatakowali showmani pokroju Wojewódzkiego. Skoro facet jest ma³y, to maj±c rozum bli¿ej ty³ka ni¿ ja, musi byæ wredny (ta zasada czasami siê sprawdza, ale ja nie o tym). My w to uwierzyli¶my. G³ow± naszego pañstwa zosta³ jeden z zas³u¿onych cz³onków Solidarno¶ci. Jeden z ludzi, którzy pomimo nale¿enia do "inteligencji" opowiedzieli siê za si³± robocz±. To miêdzy innymi dziêki niemu mo¿emy ¶miaæ siê z polityków. Sam sobie zgotowa³ taki los. Wa³êsa zosta³ prezydentem, a reszta Zwi±zku posz³a w odstawkê. Wa³êsa zebra³ honory, a o innych zapomniano. A on tego nie wypomina³. Pojecha³ do Gruzji, ¿eby stan±æ samemu przeciwko Rosji. Nag³a fala krytyki nie przygniot³a go, salwa z karabinu wystrzelona w jego kierunku nie sprawi³a, ¿e upad³ na kolana. Pokaza³ wielkiepotê¿nego ducha walki. Teraz planowane jest nadanie jego imienia ulicy w Tibilisi i przyznanie mu najwy¿szego gruziñskiego odznaczenia. ¦mia³ siê z siebie. Wiedzia³, ¿e jego wzrost mo¿e byæ zalet±. Chcia³ podczas kampanii przedwyborczej wychodziæ na sceny przy d¼wiêkach Ballady o ma³ym rycerzu. By³ cz³owiekiem, jak ka¿dy inny. 32 lata wytrzyma³ z jedn± kobiet± i siê nie skar¿y³. A jednak potrafi³ prowadziæ powa¿n± politykê bez humorystycznych wypowiedzi, za które te¿ by go krytykowano.
Pewnie wielu ludzi my¶la³o, co sta³oby siê, gdyby pilot jednak nie spróbowa³ jeszcze raz wyl±dowaæ, tylko polecia³ do tego cholernego Miñska. Wszyscy spó¼niliby siê o jakie¶ 2 godziny, przez co media ¶mia³yby siê z nich, ich rodziny cieszy³yby siê z ich powrotu w niedzielny poranek, Bronis³aw Komorowski obmy¶la³by plan kampanii przed wyborami jesieni±, zamiast kierowaæ pañstwem wiosn±, a Polska ... by³aby dalej t± cholern± Polsk±.
Co w takich chwilach robiê ja? Nie ogl±dam telewizji. Nie s³ucham radia. Nie rozmawiam o tym z nikim. Nie patrzê na zdjêcia ofiar. I staram siê nie mieæ ³ez w oczach, co nie wychodzi mi podczas pisania tego postu. Mo¿e i nauczy³em siê hamowaæ emocje od ¶mierci Jana Paw³a II, ale teraz znowu umiera jeden z wa¿nych dla mnie ludzi, i znowu p³acze Najja¶niejsza Rzeczpospolita.
sobota, 10 kwietnia 2010
Hardcore's Day
Dzisiaj mia³ pojawiæ siê taki wpis na blogu. Mia³ traktowaæ o moich wczorajszych prze¿yciach - roz³adowuj±cy siê telefon pikaj±cy na lekcji polskiego, wizyta u dentystki odbyta bez znieczulenia i 1,5h z upierdliw± 8-mio letni± siostr± cioteczn±. Mia³ siê pojawiæ, ale dzisiaj mam wiêkszy Dzieñ Hardkora. Wszyscy mamy. Po prostu - cz³owiek, z którego ¶miali¶my siê ponad 4 lata nie ¿yje. Ot, tak zgin±³ w wypadku samolotowym. Mo¿na teraz uk³adaæ teorie spiskowe, ale to nie zmieni faktu, ¿e ma³y cz³owiek o wielkim rozumie ju¿ nie wróci na swoje stanowisko. Co w takiej chwili robi Dziwny cz³owiek? Powstrzymuje siê przed p³aczem, tym najszczerszym, po stracie kogo¶ wa¿nego. Bo to kurde by³ wa¿ny cz³owiek. Rest in peace Lesiu, rest in peace...
sobota, 27 marca 2010
NIE dla sportu w TVP
Dzisiaj moja ukochana Chelsea wygra³a 7-1 z Aston Vill±. Cztery bramki strzeli³ Frank Lampard. I co z tym zrobi³o TVP? Otó¿ nasza ulubiona Publiczna owszem, powiedzia³a o tym wyniku i o strzelcach w Sporcie po Wiadomo¶ciach, ale... zajê³o im to 12 sekund z zegarkiem w rêku. 12. Ok, ich blok sportowy trwa 5 minut. Ale dlaczego po dwóch bramkach Messiego (bez którego "wielka" Barca nie wygra³aby ostatnio ¿adnego meczu) kilka dni temu chwalili tego m³odzieñca przez po³owê serwisu? Porównali jego rajd z rajdem Maradony z meczu reprezentacji. Kompletnie nie na miejscu, bo akcja Diego by³a lepsza. W³a¶ciwie, to akcja Messiego wygl±da³a jak jeden z rajdów Ashley'a Cole'a (lewy skrzyd³owy obroñca CFC) w którym¶ ligowym meczu.
Tak wiêc jak widaæ TVP nie faworyzuje wygrywaj±cych. Gdyby tak by³o, to po 5-0 i 7-1 Chelsea powinna byæ opiewana przez nich. Oni maj± swoich ulubieñców. Kiedy¶ Bayern, Juventus, Real, Manchester a teraz Barcelona. Powinienem jeszcze przypomnieæ, jak cztery-trzy lata temu do Pelego i Maradony porównywali Ronaldinho. Doskona³y technicznie gracz, teraz koñczy siê w AC Milan. Zaintersowani pi³k± no¿n± pamiêtaj±, jak dwa lata temu o tej porze porównywali do Pelego i Maradony znanego z mediów Cristiano Ronaldo. Ostatnio Cris wstrzeli³ 2 bramki Getafe, dzieki czemu Real jest liderem (8 bramek przewagi) - ale o tym siê nie mówi du¿o, broñ Bo¿e! Teraz Messi jest "nowym Pelem i Maradon±". Jak my¶licie, d³ugo wytrzyma wygrywanie spotkañ za ca³± dru¿ynê? Taki jest ¶wiat komercji, niestety.
¶roda, 24 marca 2010
Bo czasami jest tak...
¿e cz³owiek my¶li, my¶li, my¶li i nic do g³owy nie przychodzi. Dlatego, je¶li kto¶ ma tak± zawiechê, polecam pisaæ to, co przychodzi do g³owy. Tak jak ja w tej chwili. Ale nie trzeba umieszczaæ tego na swoim blogu - po prostu pisaæ, pisaæ, pisaæ, pisaæ, pisaæ, a¿ co¶ przyjdzie do g³owy. Ten wpis mia³ byæ w³a¶nie takim wabikiem na pomys³, ale w trakcie jego pisania pomy¶la³em, ¿e to bêdzie wpis prawid³owy. @PS: ¯ycie bez karty d¼wiêkowej, to nie jest ¿ycie :(
czwartek, 18 marca 2010
Polski w Samsungu Avila, zawiecha na blogu i ogólnie kiepskie dni
Jak widzicie, wpis ni¿ej wygl±da do¶æ dziwnie, co zawdziêczam mojej Avili. Jak na razie mam kompletn± zawiechê mentalno¶ci blogowej, wiêc ten przestój mo¿e (niestety) d³u¿ej potrwaæ. Jak na razie mam jazdê na s³uchanie muzyki któr± znam na pamiêæ i rysowanie w brudnopisie feniksa... ale o tym bêdzie jeszcze czas napisaæ. Pozdrowionka.
poniedzia³ek, 22 lutego 2010
Awaria, pÅ?yta gÅ?ówna, zasilacz i brak komputera.
PiszÄ? z laptopa sÄ?siadki STOP  Prawdopodobnie popsuÅ? siÄ? zasilacz i kondensator w pÅ?ycie gÅ?ównej mojego komputera STOP  Zawieszam po raz kolejny bloga STOP  BÄ?dÄ? siÄ? staraÅ? wchodziÄ? na bloga z każdego możliwego komputera STOP  Jak tylko kupiÄ? kartÄ?, bÄ?dÄ? siÄ? pojawiaÅ? na GG przez GGPlus STOP  GGPlus na moim nowym Samsungu Avila z MixPlusa STOP  Pozdrawiam STOP  PS: Nie wiem jak wytrzymam bez komputera, wspierajcie mnie duchowo i modlitwÄ? STOP  EDIT: Karta kupiona STOP  Tak wiÄ?c codziennie bÄ?dÄ? siÄ? logowaÅ? na GGPlus STOP  Dobrze że jest jeszcze laptop sÄ?siadi i nikt w okolicy nie zna siÄ? na komputerach jak ja STOP Pupa, GGPlus mi wysiadÅ?o STOP CaÅ?e szczÄ?Å?cie, że zestaw Pakiet 25MB i Avila jest praktyczny STOP
sobota, 13 lutego 2010
Blox.pl, automatyczne wylogowywanie i strata wpisu
Chyba przeniosê siê na Wordpress. Przed kilkoma chwilami mia³em ca³kiem d³ugi i tre¶ciwy wpis o tym, ¿e zacz±³em czytaæ ksi±¿ki i przez nieudolno¶æ seisu blox.pl straci³em go bezpowrotnie...
FAK! Swoj± drog±, czy kto¶ z Was spêdzi³ 7 godzin z przerw± na jedzenie czytaj±c ksi±¿kê? Bo ja dzisiaj tak. Maraton z przeczytaniem ponad 300 stron (doszed³em do ok. 420, a startowa³em z 110, bo wcze¶niej czyta³em mniej). Polecam Zaginiony symbol autorstwa Dana Browna, bardzo dobry thriller psychologiczno-kryminalny. Zaczyna siê od trzêsienia ziemi, na chwilê siê uspokaja, a potem... akcja rusza z zawrotnym tempem. Chyba bêdê musia³ siêgn±æ po resztê "trylogii" o Robercie Langercie (bohater Anio³ów i Demonów, Kodu Leonarda da Vinci i Zaginionego symbolu). A jak skoñczê Zagioniony symbol, to napiszê siêgnê po Ksiêgê bez tytu³u Anonima (chwyt marketingowy, to nie ten Gall Anonim). No i oczywi¶cie napiszê recenzjê Symbolu. A skoñczê jutro, bo bêdê jecha³ do £odzi, a w poci±gu przez 2 godziny nie ma co robiæ oprócz spania...
Pozdrowienia z Waszyngtonu! (je¶li kto¶ wie o czym jest ksi±¿ka któr± poleci³em, wie te¿ o co chodzi)
¶roda, 03 lutego 2010
ZAWA£!!
Uwaga moi mili, jestem za³amany. Bardzo za³amany. Stara Gwardia pamiêta, jak na fanowskim na¶miewa³em siê (na¶miewali¶my siê wszyscy, ale ja chyba szczególnie) z Ewy Farny. Nawet wspomnia³em o tym na blogu... No i co z tego? Do godziny ok. 14:33 kompletnie jej nie szanowa³em. Nie podoba³ mi siê jej g³os, jej styl, jej zachowanie... Bo nie zna³em jej zachowania. Obejrzyjcie w ca³o¶ci ten wywiad:
No i co? Podczas rozmowy Ewa mówi trzy razy ¿e jest... gulp... dziwna (!)(!)(!)(!). A³æ. Na pewno nie zna mojego bloga, ale ja znam jej twórczo¶æ i to mi trochê najecha³o na ambicjê. Nigdy nie zastanawia³em siê co bym zrobi³, jakbym spotka³ jak±¶ znan± osobê. Ale po czym¶ takim wiem, ¿e gdybym spotka³ Farnê to raczej potraktowa³bym j± jak równie dziwn± osobê.
Jestem dziwny.
@Edit z ostatniej chwili: 2010-02-03 15:30:39 :: Hippis
wtorek, 02 lutego 2010
Wind of changes #3
Jak kto¶ spostrzegawczy pewnie zauwa¿y³, zmieni³a siê lekko szata graficzna mojego bloga. Komentujcie na bierz±co zmiany i podawajcie swoje propozycje! Aaaa, wampir!
Je¶li kto¶ mnie dobrze zna, wie ¿e jestem samokrytyczny i umiem obaliæ w³asn± teoriê.
(Dla niekapuj±cych, chodzi o fragment z wampirem ze Zmierzchu)
pi±tek, 29 stycznia 2010
Wampiryzm
Kilkadziesi±t minut temu wyszed³em z prywatnego gabinetu dentystycznego. Mia³em wyrywan± lew± górn± szóstkê (jedn± z czterech 6-tek do leczenia, zosta³a jeszcze jedna - czyli trzy 6-tki wyleczone). Zabiegu nawet nie czu³em - dwie strzykawki znieczulenia zrobi³y swoje. Przez ponad 20 minut musia³em trzymaæ zêbami banda¿, który niedawno wyj±³em. Krew s±czy siê ca³y czas.
Chyba ju¿ wiem kim bêdê w przysz³o¶ci! Psychopatycznym morderc±! Ciekawe czy do tego trzeba skoñczyæ jak±¶ szko³ê...
niedziela, 24 stycznia 2010
Wind of changes #2
Spostrzegawcze osoby na pewno zauwa¿± dwa dodateczki na blogu - statusy Steam, GG i Skype. Ten pierwszi dla graczy, a drugi/trzeci dla pozosta³ych czytelników. Doda³em tak na wszelki wypadek, gdyby kto¶ przez przypadek trafi³ na bloga mojego i chcia³by podzieliæ siê uwagami co do niego. Hej!
pi±tek, 22 stycznia 2010
Co mnie zdemotywowa³o/zmotywowa³o/urazi³o...
Dnia dzisiejszego na blogu swym zamieszczam sposób na elokwentne ura¿enie godno¶ci bli¼niego. <Sainti> Skoro ju¿ jeste¶ tak zboczony, ¿e ekshibicjonujesz siê ze swoj± moraln± degrengolad±, to by³by¶ tak uprzejmy, ¿eby chocia¿ mi oszczêdziæ tego plugawego widoku. <Sainti> Ciesz siê, ¿e nie ¿yjesz na dzikim zachodzie, bo masz mordê wisielca i dawno by¶ ju¿ dynda³ na sznurku. <Sainti> Poza tym zarzuci³e¶ mi, ¿e ciê obrazi³em. Otó¿ o¶wiadczam ci z ca³± stanowczo¶ci±, ¿e nie da siê ciebie obraziæ, bo jeste¶ ostoj± kurestwa zlokalizowan± gdzie¶ w podziemiach godno¶ci.
A tak¿e co¶ mniej elokwentnego:
<Yennefer> W³a¶nie siê dowiedzia³am, ¿e w numeracji staników istnieje miseczka K
<Yennefer> Je¶li za³o¿yæ, ¿e A=Anorectic, B=Beautiful i tak dalej, to K=? <Yennefer> KURWAUCIEKAJMY?
I co¶ o ¿yciu nastoletnich ch³opców:
<smola> Obczajasz kumpel sie nam dziwi³ dzisiaj jak my mozemy zyc bez porno
<zybel> To niemozliwe <smola> zesie dziwil? <zybel> nie <zybel> ze zyjecie bez porno
niedziela, 17 stycznia 2010
"Na akordeonie mo¿na zagraæ wszystko"
Sentencja zawarta w tytule tego wpisu do¶æ oczywi¶cie wskazuje o czym on bêdzie. Przynajmniej mi siê tak wydaje.
Czê¶æ moich czytelników wie, ¿e mam akordeon i na nim gram sobie czasami. Wczoraj mnie tak w³a¶nie nasz³o. Zacz±³em niewinnie od jakiego¶ oberka i nagle pomy¶la³em, ¿e mo¿e zagram co¶ "innego". Pad³o na Dni, których jeszcze nie znamy, pana Marka Grechuty. Kto by pomysla³, ¿e to tak piêknie brzmi na Hohnerze! Jednak muszê zwróciæ Wasz± uwagê na pewnego go¶cia - znalaz³em jego kana³ wczoraj, i co tu nie mówiæ, jego interpretacje urwa³y mi g³owê w okolicach j±der. Wybra³em kilka kawa³ków: 1. Green Day - Holiday - orygina³:
Wykonanie tego paniedziejka:
2. Metallica - Whiskey in the Jar - Orygina³
No i cover:
4. SOAD - Lonely Day - orygina³:
I akordeonista:
a teraz to, dziêki czemu natrafi³em na tego... artystê: 5. D¿em - Autsajder - orygina³
Maestro, muzyka:
A wiêc? Ja go darzê szacunkiem za umiejêtno¶ci, z reszt± polecam inne wykonania tego ziomka.
Co to ma wspólnego ze mn±? Zanim zobaczy³em inne jego wykonania zacz±³em graæ ró¿ne piosenki jakie mia³em w g³owie i na komputerze. Kiedy dojdê do wprawy mo¿ecie siê spodziewaæ ¿e zobaczycie Nerda z akordeonem graj±cego Highway to hell albo Nothing else matters!
pi±tek, 15 stycznia 2010
Psychopatyczny sen :|
Ka¿dy cz³owiek ¶ni. Podczas jednej nocy mo¿na mieæ kilkadziesi±t, czy jak twierdz± niektórzy kilkaset snów. Zapamiêtujemy najczê¶ciej tylko jeden, je¶li w ogóle zapamiêtujemy. Ja zapamiêta³em sen z dzisiejszej nocy. Przebudzi³em siê o 5.19, wiêc usn±³em od razu. B³±d. Przez godzinê (do 6.20) zapamiêta³em jeden sen, którego ³atwo nie zapomnê...
Wszed³em do swojego pokoju. Jest trochê ciemno, a ja widzê jakby przez ciemno-czerwony materia³. Spojrza³em w dó³. Mia³em na sobie koszulê, jeansy i maskê w rêce. Przód koszuli by³ ca³y we krwi, ale nie mojej. Maska... Maska wygl±da³a ³udz±co podobnie do tej postaci:
Na pocz±tku nie wiedza³em za bardzo co siê dzieje. Po chwili zaatakowa³y mnie wyrzuty sumienia. Za chwilê... by³em z siebie dumny, ale nie wiedzia³em z czego. Za moimi plecami by³o ³ó¿ko, a na nim "jaka¶" kobieta. Kobieta. Mia³a oko³o 25-28 lat, ja w tym ¶nie chyba te¿. Powiedzia³a do mnie: Ja odpowiedzia³em do¶æ ch³odnym g³osem - "Odda³em" Odwróci³em siê w jej stronê. Nie pamiêtam ani jej twarzy, ani (niestety) nawet koloru w³osów. Ta ciemna czerwieñ by³a jakby krwi±. Przez chwilê na ni± patrzy³em, a potem bezw³asnowolnie za³o¿y³em t± maskê - co¶ mn± kierowa³o. Za³o¿y³em j± i powiedzia³em (niespodziaka) - "Zabijê ciê" i chwyci³em zakrwawiony nó¿. Na niej jakby nie zrobi³em wra¿enia i powiedzia³a lekko ironicznie "Nie mo¿esz". Nagle zrozumia³em co robiê, zdj±³em maskê i zacz±³em j± rozdzieraæ. Z maski zacz±³ laæ siê strumieñ krwi...
niedziela, 10 stycznia 2010
Jak zdenerwowaæ kibica Barcelony vol. 1
Jak mo¿e niektórzy wiedz±, jestem fanem serii Football Manager. Edycja 2010 jest jak dla mnie prorocza. Przewidzia³a wyrzucenie Marka Hughesa i wej¶cie na jego miejsce Robert Manciniego i wypo¿yczenie Londona Donovana do Premier League. Mam nadziejê, ¿e wiêcej z jej proroctw siê spe³ni:
Co prawda jest to mecz fazy grupowej, ale... jestem w obecnym sezonie. Jaki bêdzie prawdziwy wynik tej konfrontacji? Oby taki jak na za³±czonym obrazku. Czy jestem dziwny?
Wpis ten zasponsorowa³a rozmowa ze SWATem... znowu...
A wiêc - czy jestem dziwny? Upar³em siê na takie stwierdzenie, bo wydawa³o mi siê, ze jestem ca³kiem odmienny od spo³eczeñstwa, nie zna³em drugiej tak podobnej osoby do mnie. A teraz? Wiem ¿e jest wielu nerdów, którzy jako¶ mnie przypominaj±, wiêc muszê znale¼æ argumentacjê dla mojej tezy.
Wczoraj wieczorem obejrza³em na Canal + film pt. "Zmierzch" (to ju¿ mo¿e byæ objaw w oczach niektórych). Obejrza³em ca³o¶æ bez wychodzenia z pokoju i prze³±czania na inny kana³ (to kto¶ mo¿e uznaæ za sado-maso). Uwa¿am, ¿e film zas³uguje na mocne 7/10 (nie, nie jestem chory psychicznie drogi Hippisie). Ca³kiem dobrze prowadzona fabu³a od pocz±tku do /nie/przewidywalnego koñca. W filmie - jak na mój gust - le¿± efekty specjalne. Film z zesz³ego roku o ludziach którzy maj± super-zdolno¶ci powinien mieæ dobre efekty specjalne, a te z filmu wygl±da³y momentami tak sztucznie jak w Gwiezdnych Wojnach (nie mówiê ¿e Star Wars jest z³e, ale dzisiejsza technologia pozwala lepiej oddaæ niesamowicie szybko biegn±cego cz³owie...wampira). Czê¶ci z Was, moi czytelnicy (i Tobie Hippisie) powy¿szy akapit wystarczy, by powiedzieæ ¿e co¶ ze mn± nie tak. Resztê czytelniczek (oprócz Pani I.) znam osobi¶cie, wiêc Waszej dwójce (nie wierzê, ¿e oprócz Moniki i Siostry którakolwiek Szanowna Kole¿anka z mojej klasy odwa¿y³aby siê odwiedzaæ mojego bloga) nie trzeba t³umaczyæ dlaczego jestem dziwny.
I cytat z wczorajszej rozmowy z wspomnianym na pocz±tku Rafa³em:
pi±tek, 08 stycznia 2010
Kolejki...
S³uchaj±c rocka (dok³adnie kawa³ku AC/DC - Highway to hell) gram sobie w FM'a 2010 i zauwa¿y³em ¿e telefon zacz±³ mi migaæ... Podnoszê aparat i co widzê? Hippis wys³a³ mi SMSa! SMS by³ bez sensu, co zauwa¿y³ sam autor wiadomo¶ci... Tak wiêc pozdrawiam publicznie jegomo¶cia, który siedzi w chwili pisania tego wpisu w poczekalni pañstwowej przychodni czekaj±c na kolejkê jego dziadka. Parafrazuj±c s³ynn± przy¶piewkê polskich kibiców: NFZ, NFZ, Koniec, Koniec NFZ! Ode mnie pioseneczka na weekend, któr± poleci³ mi kolega SWAT, z którym mo¿na merytorycznie porozmawiaæ (nie tylko z niM.)
wtorek, 05 stycznia 2010
¯art religijny
Wykopaliska w Izraelu, uczeni w pewnej jaskini znale¼li blok z wyrytymi symbolami. Z wielkim trudem wydobyli go z jaskini, po czym przewie¼li do Uniwersytetu, ustawili go na podium i publicznie debatowali nad tajemniczymi symbolami.
pi±tek, 01 stycznia 2010
Jak to wszystko siê zaczê³o
Wpis piszê, gdy¿ natchn±³ mnie swoimi wyznaniami Nevan.
Ten kto zna moje zainteresowania, wie ¿e jestem kibicem Chelsea FC. Jak to siê zaczê³o? Najpierw trzeba zrozumieæ w jaki zacz±³em kochaæ pi³ke no¿n±. Tak jak ka¿dy polski dzieciak, tak i ja kopa³em pi³kê na podwórku. Bardzo czêsto gra³em z dziadkiem i gdy teraz sobie to przypominam, to on nauczy³ mnie jak nale¿y kopn±æ pi³kê ¿eby lecia³a tam gdzie chcê, jak biec z pi³k±, jak rzuciæ siê na bramce... Jednak futbolem zawodowym nie interesowa³em siê prawie wcale - ot jaki¶ mecz z (o ironio) dziadkiem ogl±dali¶my w TV. Prze³om? Do dzi¶ pamiêtam dwa momenty z mojego dzieciñstwa, oba z Mistrzostw ¦wiata 2002 w Korei i Japonii. Pierwsze to bramka Paulety strzelony w¶lizgiem po podaniu... no w³a¶nie nie pamiêtam kogo. Drugi moment, a raczej dwa momenty w jednym meczu - rado¶æ Ronaldo (TEGO Luisa Nazario da Lima) po strzeleniu gola
i moment, kiedy Cafu (ten z 2-k± na zdjêciu, je¶li kto¶ nie wie) i spó³ka wznosili z³oty puchar.
Pamiêtam, ¿e skaka³em na ³ó¿ku kiedy Ronaldo zdoby³ bramkê, czyli chyba by³em za Brazyli±. Dziêki temu Mundialowi pozna³em takie nazwiska jak Zidane i Beckham. W tym samym roku ukaza³a siê gra FIFA 2003. Pod koniec nastêpnego roku by³em u kuzyna, a on mia³ T¡ grê. Dziêki niemu i tej grze zobaczy³em jak zajebisty jest Edgar Davids. Do dzi¶ jest chyba moim ulubionym pomocnikiem (zaraz po Franku Lampardzie). Dlaczego? Polubi³em go chyba za te wyczesane gogle:
Potem przysz³a era gry FIFA 2004. Mia³em jej pirack± wersjê od kuzyna. Dziêki tej grze pozna³em potêgê Bayernu, Juventusu i Realu Madryt (sorry Nevan). Pamiêtam jak kupowa³em najgorszych i najtañszych graczy, a potem za pomoc± jakiej¶ funkcji w grze podmienia³em ich na najlepszych - i do dzi¶ pamiêtam tyle: Oliver Kahn - Roberto Carlos, Paolo Maldini, Nesta, Cafu - David Beckham, Zinedine Zidane, Mark Overmars, Edgar Davids - Ronaldo, Francesco Totti Prawie zawsze gra³em takim sk³adem. W rezerwie obowi±zkowo byli Gianluigi Buffon, Mark Overmars i Pavel Nedved! Potem zacz±³em graæ uczciwie, bez zamieniania zawodników. W wiêkszo¶ci gra³em Bayernem, bo wtedy by³em "po ich stronie". Pamiêtam t± z³ot± trójkê - Claudio Pizarro | Roy Makaay | Roque Santa Cruz - i setki bramek, które nimi strzela³em. Potem zacz±³em szukaæ innych klubów i trafi³em na jeden, wyj±tkowy - niebieskie barwy, ¿ó³ty lew i trzy magiczne litery "CFC".
To by³o to! Gallas, Desailly, Terry, Lampard i Crespo - pamiêtam jeszcze dzisiaj, ¿e ta pi±tka by³a dla mnie najwa¿niejsza w klubie. Potem zacz±³em siê interesowaæ samym zespo³em. Sezon pó¼niej do klubu przybyli Petr Cech i Didier Drogba, a ja nadal gra³em w FIFA 2004 wiêc próbowa³em ich znale¼æ i kupowa³em tych ch³optasiów do dru¿yny. W V klasie podstawówki dosta³em od rodziców na Miko³ajki wyproszon± kolekcjê filmów "Pi³karze wszechczasów". Osiem z dziesiêciu nazwisk zna³em bardzo dobrze - Shevchenko, Pele, del Piero, Totti, Ronaldo, Maradona, Zidane i Maldini. Dwa jednak by³y mi obce - Michel Platini i Gianluca Vialli. Ten pierwszy jako¶ nie wzbudzi³ mojego zaufania, jednak ten drugi okaza³ siê kamieniem milowym. By³y pi³karz, a potem mened¿er Chelsea? No przecie¿ idea³! Pó³ roku pó¼niej (sezon 2005-2006) w finale LM zmierzy³y siê zespo³y FC Barcelona i Arsenal. Mecz zakoñczy³ siê wynikiem 2:1. Pamiêtam doskonale bramkê zwyciêsk± bramkê Belettiego po podaniu Larssona... Wtedy te¿ "wielkim kibicem" Blaugrany sta³ siê mój znajomy, którego nie lubi³em, nie lubiê i nie bêdê lubi³. Od zawsze starsznie siê chwali, jak to on nie gra w pi³kê. Moje s³owa potraktujcie dos³ownie, bo to co mówi jest czêsto przeciwieñstwem boiskowego zachowania. Ronaldinho w latach ¶wietno¶ci by³ wzorem techniki, wtedy te¿ Ten Cz³owiek uczy³ siê trików. Kiedy Ronaldinho upad³, przeszed³ na Eto'o. Kiedy Eto'o odszed³ z Barcy sta³ siê fanem Messiego - czekam na koniec formy Lionela i zobaczymy czy teraz wyrok padnie na Iniestê czy Xaviego. Mistrzostwa ¦wiata 2006 - czego nauczy³em siê o pi³ce przez 4 lata? Wszystkiego. Wiedzia³em kiedy by³ faul, kiedy by³ spalony, a kiedy sêdzia robi³ z siebie debila. I kibicowa³em... Francji. Z niecierpliwo¶ci± czeka³em na karne i na to, kiedy mój idol (Zidene) strzeli karnego na wagê mistrzostwa ¶wiata. Niedoczeka³em siê. T± historiê zna ca³y ¶wiat - gwiazda pi³ki no¿nej poci±gnê³a z g³ówki inn± gwiazdê pi³ki no¿nej. Czerwona karta, przegrana Francji po karnych. Rok 2008: Fina³ Ligi Mistrzów. Niesamowity debiut Avrahama Granta w roli szkoleniowca londyñskiej Chelsea! Izraelczyk doprowadza The Blues do fina³u Ligi Mistrzów! Kolejna chwila, któr± pamiêtam jak dzi¶. Siedzia³em na ³ózku i patrzy³em jak pi³karze Chelsea walcz± z Manchesterem United na ¼le przygotowanym moskiewskim boisku. Gol Franka Lamparda w 45 minucie - pi³ka przelatuje nad g³ow± Edwina van der Sara, który po¶lizgn±³ siê na murwie. Dogrywka - Nemanja Vidiæ prowokuje s³ownie Didiera Drogbê i "przyjacielsko" delikatnie uderza go w policzek. W odwecie iworyjczyk popchn±³ serba i czerwona kartka dla pi³karza, który móg³ uratowaæ karne. Sk±d znamy ten scenariusz? Seria rzutów karnych to dla mnie trzy momenty - idealna interwencja Petra Cecha przy karnym Cristiano Ronaldo, po¶lizgniêcie siê Johna Terry'ego i w rezultacie przestrzelenie karnego i b³±d Nicolasa Anelki, który koñczy te rzuty karne. W momencie zmarnowania karnego przez francuza by³em w lekkim szoku, a kiedy ju¿ wiedzia³em ¿e to koniec pierwszy raz uroni³em ³zê podczas ogl±dania meczu.
Rok 2009: Po³fina³ Ligi Mistrzów. Król pi³karskiej taktyki, selekcjoner kadry narodowej Rosji Guus Hiddink od pó³ roku prowadzi Chelsea - walka z MU o mistrzostwo, zwyciêstwo w Pucharze Anglii i wspania³e 4:4 z Liverpoolem w æwieræfinale. Pierwszego pó³fina³u nie ogl±da³em, bo nie by³o u nas ¶wiat³a. Drugi ogl±da³em. 9 minuta meczu - Michael Essien oderza pi³kê z pó³obrotu i GOL! Jeden sektor stadiony Stamford Bridge zajêty przez kibiców FC Barcelony ca³kiem ucich³, s³ychaæ tylko rado¶æ po wspania³ej bramce! Pó¼niej albo jedni strzelali, albo drudzy strzelali, ale nie strzeli³ nikt. Do 93 minuty gry. Dwie minuty do koñca - strza³ rozpaczy Iniesty z 20 metrów... GOL! Czu³em siê, jakbym siedzia³ w¶ród kibiców z niebieskimi szalikami, na których widnieje waleczny lew z Londynu. Przez chwilê nie wiedzia³em co siê dzieje. Cisza. Pies ¶pi w pokoju obok, zamar³ ca³y stadion. Milcz±ce stadiony... to sól w oku pi³ki no¿nej. Po chwili mo¿na by³o us³yszeæ wrzawê kibiców z Hiszpanii, która by³a g³o¶niejsza od tej po golu Essiena. Ja klêcza³em na ¶rodku pokoju i patrzy³em na kibiców i pi³karzy Chelsea, którzy tak jak ja nie wiedzieli co teraz. Pierwszy raz zacz±³em prawdziwie p³akaæ, a nie roniæ ³zy podczas meczu...
W tym roku Chelsea dowodzona jest przez Carlo Ancelottiego i jak na razie The Blues s± liderami angielskiej Premier League. Nastêpne spotkanie w Lidze Mistrzów to próba si³ z Interem Mediolan. Kto bêdzie lepszy? W tym roku odpowied¼ jest tylko jedna...
czwartek, 31 grudnia 2009
Chore przemy¶lenia: Syndrom Nowego Roku
Koñczy siê stary rok, zaczyna siê kolejny. Wszyscy przez jedn± noc ciesz± siê jak dzieci i odliczaj± do godziny 00:00, ¿eby siê napiæ szampana. Czy kto¶ mi wyt³umaczy, jaki to do cholery ma sens? Przecie¿ to jest noc jak ka¿da inna, a ludzie ciesz± siê, ¿e trzeba zmieniæ kalendarz. Rozumiem - symbolika. Nowy rok = nowy pocz±tek. Nowy rok to postanowienia... "Schudnê o 20 kg przez ten rok", "Poprawiê swoje oceny", "Ju¿ wiêcej nie bêdê gwa³ci³ dziewczynek z chóru ko¶cielnego". Czy kto¶ o nich pamiêta ju¿ w po³owie stycznia? No, najwy¿ej jacy¶ ludzie zdeterminowani lub oszo³omy. Rozumiem - Polacy. Ka¿da okazja jest dobra, ¿eby siê schlaæ. Ale dlaczego akurat ta noc jest wyj±tkowa? Na to pytanie ludzko¶æ nie zna odpowiedzi...
wtorek, 29 grudnia 2009
Wind of change #2
Tak moi mili Czytelnicy, ten dziwny cz³owiek na logo blogu to ja. A raczej moja sylwetka. Zdjêcie wykona³a moja Siostra (szukajcie wcze¶niejszego wpisu na ¿yczenie) w pi±tek, kiedy byli¶my na rodzinnym spacerze razem z dwójk± kochanego rodzeñstwa ciotecznego, z czego jedna, ma³a, rozwydrzona, kochana nasza siostrzyczka nam ca³y czas ucieka³a... Oceniajcie na bierz±co zmiany na blogu w komentarzach, albo pisz±c do mnie na GG! Wind of change #1
Pierwszy powiew zmian - obacany odtwarzacz. Jak na razie znajduje siê na nim 9 piosenek zespo³u Aerosmith, ale do³±czy do nich ca³a gama utworów innych zespo³ów. Tu pytanie do osób, które znaj± siê na szablonach CSS: W jaki sposób mogê zmieniæ szeroko¶æ bloga? Co prawda z mojego punktu widzenia, te wysuniete okienka wygl±daj± fajnie, ale wola³bym zachowaæ harmoniê i równowagê. Mój inteligentny i b³yskotliwy umys³ poprowadzi³ mnie do rozwi±zania problemu, Jasna Strona Mocy znów wygra³a! | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||